Przez lata psia miska wyglądała niemal zawsze tak samo. Wsypać odpowiednią porcję granulatu, dolać wody, odstawić i gotowe. To rozwiązanie było wygodne, przewidywalne i łatwe do przechowywania. Dziś jednak coraz częściej pojawia się pytanie: czy jedzenie psa musi wyglądać właśnie tak?
Od produktu z półki do posiłku przygotowanego dla konkretnego psa
Największa zmiana nie dotyczy wcale tego, czy jedzenie jest suche, czy mokre. Chodzi o sposób podejścia do potrzeb psa.
Jeszcze niedawno podstawowym kryterium wyboru było często: mały czy duży pies, szczeniak czy dorosły. Dzisiaj wiemy, że to zdecydowanie za mało.
Pies ważący 25 kilogramów może być bardzo aktywnym sportowcem, spokojnym seniorem albo zwierzęciem z tendencją do nadwagi. Każdy z nich może potrzebować zupełnie innej ilości energii i innego sposobu żywienia.
Właśnie dlatego rośnie znaczenie personalizacji. Zamiast pytać wyłącznie „co podać psu?”, coraz częściej pytamy: „czego potrzebuje właśnie ten pies?”
Na rynku rozwijają się świeżo przygotowywane posiłki, gotowane diety i psie cateringi, które pozwalają zamówić jedzenie dopasowane do konkretnego zwierzęcia. Nie jest to wyłącznie chwilowa moda. Zmienia się przede wszystkim sposób myślenia o żywieniu psów – od uniwersalnego produktu w kierunku posiłku dobieranego z uwzględnieniem rzeczywistych potrzeb organizmu.
Pies nie je przecież „produktu” – je posiłek
Dla człowieka różnica między gotowym produktem a świeżym obiadem jest oczywista. W przypadku psów przez lata znacznie mniej się o niej mówiło.
Tymczasem świeżo przygotowany posiłek pozwala zobaczyć znacznie więcej tego, co trafia do miski. Mięso, warzywa i pozostałe składniki są rozpoznawalne, a sposób ich przygotowania jest częścią całego procesu.
Ma to również znaczenie dla atrakcyjności jedzenia. Psy mają niezwykle czuły węch, dlatego aromat świeżego, wilgotnego posiłku może być dla nich znacznie bardziej interesujący niż zapach suchego granulatu.
Nie oznacza to jednak, że każdy pies automatycznie wybierze świeży posiłek. Psy, podobnie jak ludzie, mają własne preferencje. Jeden chętnie zje indyka, drugi będzie wybierał posiłki z wołowiną, a jeszcze inny może preferować konkretną konsystencję.
Najważniejsze nie jest jednak to, co widać w misce psa
Świeży posiłek może wyglądać bardzo apetycznie, ale wygląd nie decyduje o jego wartości żywieniowej.
To szczególnie ważne, ponieważ samodzielne gotowanie dla psa nie zawsze oznacza prawidłowo zbilansowaną dietę. Mięso z dodatkiem warzyw może być dobrym elementem jadłospisu, ale jeśli taki zestaw stanowi podstawę żywienia przez długi czas, trzeba zadbać o odpowiednią podaż wszystkich niezbędnych składników odżywczych.
Dlatego profesjonalnie przygotowana dieta powinna uwzględniać nie tylko jakość produktów, ale również ich proporcje.

To właśnie odróżnia pełnowartościowy świeży posiłek od zwykłego „domowego jedzenia dla psa”.
Co naprawdę powinno być dopasowane?
W dobrze zaplanowanym żywieniu nie chodzi tylko o wybór mięsa.
Znaczenie mają między innymi:
zapotrzebowanie energetyczne,
masa ciała i kondycja psa,
wiek,
poziom aktywności,
wielkość i tempo metabolizmu,
indywidualna tolerancja składników,
aktualny stan organizmu.
Szczególnie interesująca jest kwestia energii. Dwa psy mogą otrzymywać posiłki o podobnej objętości, a mimo to jeden będzie potrzebował znacznie więcej kalorii od drugiego.
Wyobraźmy sobie dwa owczarki niemieckie. Jeden pracuje, regularnie trenuje i spędza kilka godzin dziennie w ruchu. Drugi mieszka w mieszkaniu i wychodzi przede wszystkim na spokojne spacery. Podawanie im identycznych porcji tylko dlatego, że są tej samej rasy, nie ma większego uzasadnienia.
Dlaczego coraz więcej osób wybiera świeżo gotowane jedzenie w formie cateringu dla psów?
Powodów jest kilka i nie wszystkie dotyczą samego psa.
Pierwszy to kontrola. Opiekun dokładniej wie, co znajduje się w misce i ile jedzenia pies otrzymuje.
Drugi to wygoda. Świeży posiłek można przygotować wcześniej i przechowywać zgodnie z zaleceniami, zamiast codziennie gotować od podstaw.
Trzeci to dopasowanie. Posiłki mogą być planowane z uwzględnieniem parametrów konkretnego psa, a nie wyłącznie szerokiej grupy zwierząt.
Czwarty to po prostu atrakcyjność jedzenia. Wilgotne, świeżo przygotowane posiłki mogą być szczególnie interesujące dla psów, które niechętnie podchodzą do suchego jedzenia.
Nie oznacza to, że każdy pies powinien przejść na świeże żywienie. Oznacza natomiast, że opiekun ma dziś więcej możliwości niż jeszcze kilkanaście lat temu.

Piesotto: świeże posiłki dopasowane do psa i dostarczane do domu
Właśnie z myślą o takim modelu żywienia działa Piesotto. To forma psiego cateringu, w której opiekun nie musi samodzielnie komponować codziennych posiłków.
Proces rozpoczyna się online. Podczas zamawiania podaje się informacje dotyczące konkretnego psa – między innymi jego wieku, masy ciała, aktywności oraz potrzeb. Na tej podstawie dobierany jest odpowiedni sposób żywienia i wielkość porcji.
Następnie świeżo przygotowane posiłki są porcjowane i dostarczane bezpośrednio pod drzwi. Dzięki temu opiekun nie musi kupować osobno mięsa, warzyw i dodatków, a następnie samodzielnie zastanawiać się nad ich proporcjami.
To rozwiązanie szczególnie dobrze odpowiada osobom, które chciałyby podawać psu świeże jedzenie, ale nie mają czasu na codzienne gotowanie i układanie jadłospisu.
Czy świeże jedzenie zawsze oznacza lepsze żywienie?
Warto zachować tutaj zdrowy rozsądek.
Samo określenie „świeże” nie jest gwarancją kompletności diety. Podobnie jak samo określenie „naturalne” nie mówi, czy posiłek dostarcza wszystkich składników, których potrzebuje pies.
Dlatego przy wyborze sposobu żywienia warto zwracać uwagę na to, czy posiłki są kompletne i zbilansowane oraz czy ich ilość odpowiada rzeczywistemu zapotrzebowaniu psa.
To również powód, dla którego profesjonalny catering różni się od gotowania obiadu z tego, co akurat znajduje się w lodówce.
| Artykuł powstał przy współpracy z Piesotto – producentem zdrowych, smacznych i personalizowanych posiłkow, przygotowywanych ze świeżych składników pod okiem ekspertów. |





No Comments