Esencja to wodnisty kosmetyk nakładany po toniku, a przed serum, którego głównym zadaniem jest nawilżenie skóry. Nakłada się ją dłońmi, wklepując kilka kropli w twarz, a przy suchej cerze w dwóch lub trzech warstwach. Ten krok najbardziej przydaje się skórze, która ciągnie po myciu i szybko traci świeży wygląd.
Czym jest esencja
Konsystencją esencja przypomina tonik, a składem bliżej jej do serum. Dostarcza wodę i składniki, które ją wiążą, zanim na skórę trafią gęstsze produkty. W koreańskiej pielęgnacji stoi w kolejce po oczyszczeniu i toniku, a przed serum i kremem.
Tonik przywraca skórze równowagę po myciu i przygotowuje ją na dalsze kroki. Serum ma działać celowo, na jeden konkretny problem. Esencja wypełnia lukę między nimi: daje skórze wodę, dzięki czemu kolejne kosmetyki rozprowadzają się łatwiej, a cera nie ma tego uczucia ściągnięcia, które po samym kremie potrafi wrócić po kilku godzinach.
Co znajdziesz w składzie
Koreańskie esencje opierają się zwykle na kilku grupach składników. Pierwsza to kwas hialuronowy i inne substancje wiążące wodę, na przykład gliceryna. Druga to filtraty fermentowane, w składzie widoczne jako Galactomyces albo Bifida Ferment Lysate. Trzecia to wyciągi roślinne i hydrolaty, często z aloesem, a czwarta to niacynamid, który pomaga ograniczać utratę wody z naskórka i wyrównuje koloryt.
Osobną kategorią są esencje ze śluzem ślimaka, bardzo popularne w Korei. Śluz ślimaka (Snail Secretion Filtrate) nawilża i wygładza skórę, a w esencjach łączy się go zwykle z kolejnymi składnikami nawilżającymi.
Esencje z Korei ma w ofercie oficjalny sklep marki Skin79 w Polsce, który prowadzi Grupa MSG z Piotrkowa Trybunalskiego i sprzedaje oryginalne kosmetyki z Korei Południowej. W kategorii, w której esencja nawilżająca do twarzy występuje w kilku wersjach, są m.in. wygładzająca esencja Golden Snail Intensive Essence marki Skin79 ze śluzem ślimaka, regenerująca esencja Snail Repair Intensive Essence marki Mizon oraz esencja Skin Power Original First Essence ze sfermentowanych drożdży.
Jak nakładać esencję
Najlepiej dłońmi, a nie wacikiem. Wacik zabiera część płynu, a esencja ma zostać na skórze. Kilka kropli wlewa się na zagłębienie dłoni, rozciera między palcami i wklepuje w twarz delikatnymi uderzeniami opuszków, od środka twarzy na zewnątrz. Bez pocierania i bez ciągnięcia skóry przy oczach.
Przy bardzo suchej cerze esencję można nałożyć warstwowo: druga i trzecia porcja po tym, jak poprzednia się wchłonie. Na tym pomyśle opiera się popularna w Korei metoda „7 skin”, w której kosmetyk nakłada się nawet siedem razy z rzędu. W praktyce zwykle wystarczają dwie lub trzy warstwy, a przy cerze mieszanej jedna.
Po esencji, gdy skóra jest jeszcze lekko wilgotna, nakłada się serum i krem. Rano na koniec zawsze krem z filtrem. Wieczorem esencja dobrze sprawdza się też przed maseczką w płachcie, bo przygotowuje skórę na kolejną porcję nawilżenia.
Jak dobrać esencję do swojej cery
Cera sucha zwykle najlepiej czuje się z esencją o odrobinę gęstszej konsystencji, z kwasem hialuronowym i gliceryną wysoko w składzie. Przy cerze mieszanej i tłustej lepiej sięgnąć po lżejszą formułę, na przykład z niacynamidem, która nie zostawia lepkiej warstwy pod makijażem. Skóra wrażliwa i naczynkowa dobrze znosi esencje z aloesem i wąkrotką azjatycką, najlepiej bez kompozycji zapachowej.
Kto chce wygładzić skórę po lecie albo po kuracji złuszczającej, często wybiera esencję ze śluzem ślimaka. Fermentowane esencje z drożdży sprawdzają się z kolei jako pierwszy krok pielęgnacji u osób, które lubią prostą rutynę. W sklepie Skin79 kosmetyki można przeglądać według typu cery i składnika, więc znalezienie esencji ze śluzem ślimaka albo kwasem hialuronowym zajmuje chwilę.
Kiedy esencja ma sens, a kiedy można ją pominąć
Esencja przydaje się najbardziej jesienią i zimą, gdy skórę przesusza ogrzewane powietrze, a także przy cerze odwodnionej, która jednocześnie się świeci i łuszczy. Przy cerze tłustej często zastępuje lżejszy krem na dzień. Kto lubi krótką rutynę, może zostawić tonik, esencję i krem, a serum dokładać tylko w okresach, gdy skóra ma konkretny problem.
Z esencją nie trzeba się spieszyć. Lepiej używać jej regularnie przez kilka tygodni i obserwować, czy cera po myciu przestaje się ściągać i czy makijaż lepiej się trzyma. Butelka 100-200 ml przy codziennym stosowaniu wystarcza zwykle na dłużej, niż się wydaje, bo na jedno nałożenie potrzeba tylko kilku kropli.
W skrócie
Esencja to wodnisty kosmetyk nakładany po toniku, a przed serum, którego głównym zadaniem jest nawilżenie skóry. Nakłada się ją dłońmi, wklepując kilka kropli, przy suchej cerze w dwóch lub trzech warstwach, a przy mieszanej w jednej. W składzie esencji najczęściej są kwas hialuronowy, gliceryna, filtraty fermentowane, wyciągi roślinne, niacynamid albo śluz ślimaka.





No Comments